Wyspa handlowa – czy warto w nią inwestować?

W dzisiejszych czasach handel jest rzeczą, którą zajmuje się zdecydowana większość polskich firm i choć bardzo często przybiera zgoła odmienną formę, zawsze sprowadza się do jednego – nie tylko aby sprzedać rzecz z jak największą marżą, ale aby stopniowo budować bazę swoich stałych i zaufanych klientów, którzy będą sięgali po nasze produkty (niezależnie od tego, czy są one produkowane przez nas czy też nie) w sposób regularny. Jednym z najlepszych sposobów na to, aby mieć to niemal od razu i uzyskać szybki i łatwy dostęp do bardzo zróżnicowanej klienteli jest postawienie na tak zwane wyspy handlowe. Co jednak musimy o tym wiedzieć i jak powinna wyglądać nasza wyspa, aby przyniosła nam oczekiwany przez nas sukces?

Wyspa handlowa – co musimy o niej wiedzieć?

Wyspy handlowe są miejscem nieodzownie kojarzonym z galeriami handlowymi – nie bez powodu bowiem działają wyłącznie tam. Podczas gdy w owych galeriach funkcjonują tak zwane „sklepy stacjonarne”, do których wchodzimy przez wejście, a które posiadają swoją dużą powierzchnię, wyspy handlowe znajdują się na korytarzach i nie ma możliwości wejścia do ich środka. Zamiast tego można podejść do sprzedawcy i po prostu dokonać zakupu.

Taka specyfika wysp zachęca do spontanicznych zakupów i produkt, który oferujemy musi być odpowiedni właśnie do takowych. Jeżeli klient, który zobaczy sprzedawaną przez nas rzecz jest w stanie się nią zainteresować, ale też w mgnieniu oka podjąć ostateczną decyzję na temat jej zakupu, możemy ją sprzedawać na wyspie. Liczy się to, aby cena nie była za bardzo „ekskluzywna” (a zatem po prostu wysoka), a sam produkt był czymś, co ludziom może się po prostu przydać. Niekoniecznie czymś, czego nigdy w życiu jeszcze nie widzieli.

Czym powinna się cechować nasza wyspa handlowa?

Jeżeli już podjęliśmy decyzję na temat inwestowania w coś takiego, jak wyspy handlowe i wiemy, co będziemy w ich obrębie sprzedawać, możemy przejść do fazy projektowej, a zatem takiej, na podstawie której powstanie projekt, a następnie zostanie przedłożony zarządowi wybranej przez nas galerii celem jego akceptacji (każda galeria ma swoje indywidualne wymogi dotyczące wysepek i nie ma sensu budowania takowej w ciemno – warto najpierw oddać jej projekt właśnie do zaakceptowania). Niezależnie od tego, jaką powierzchnię dana galeria pozwala nam zająć, ale też od tego, jaki kształt naszej wyspy narzuca nam, powinniśmy zadbać o takie aspekty, jak:

  • jak najwięcej szklanych ścianek – te pozwalają na pokazanie większej ilości produktów na froncie, a zatem w miejscu, na które przechodzący obok ludzie zwracają największą uwagę; szkło powinno być, oczywiście, bezpiecznie przymocowane do całego szkieletu wyspy handlowej, w taki sposób, by sprawiało wrażenie jak najbezpieczniejszego (i było takie);
  • odpowiednie wyeksponowanie jak najszerszej gamy naszych produktów – nie możemy chować naszych podstawowych produktów z tyłu czy na zapleczu – każdy z nich musi być pokazany, wyraźnie i w dobrze wyeksponowanym miejscu;
  • właściwe umiejscowienie lady – ta z jednej strony powinna być łatwa do dostrzeżenia, z drugiej – nie narzucać się, pozwalając klientowi zapoznać się z naszymi produktami bez potrzeby natychmiastowej interakcji ze sprzedawcą (tego klienci nie lubią) – taka powinna być jednak możliwa;
  • chwytliwe slogany reklamowe i neony – ludzie są wzrokowcami – warto więc zachęcać ich do zakupu koniecznie krótkimi, ale na pewno rzucającymi się w oczy hasłami reklamowymi, najlepiej w formie neonów; takie proste zabiegi naprawdę potrafią przyciągnąć;
  • odpowiednie oświetlenie – oświetlenie jest podstawą sukcesu i trafienia z produktem do klienta – jest w stanie wyeksponować jego zalety, ale też po prostu zwrócić na niego uwagę naszego potencjalnego klienta;
  • atrakcyjność pod względem kolorystyki – wyspa powinna wyróżniać się na tle innych kolorystyką i nie mówimy tutaj o tym, żeby zastosować tutaj jak najbardziej rażące kolory, ale takie, które kojarzą się z naszą marką (na przykład obecne są w jej logo lub też dominują na jej stronie Internetowej);
  • dużo miejsca zapleczowego – jak wiadomo, wszystkie wyspy handlowe zajmują w galerii określoną, najczęściej bardzo ograniczoną ilość miejsca – warto zadbać o taki projekt, który umożliwi nam trzymanie kilku produktów spoza ekspozycji na „zapleczu” – owocny weekend może sprawić, że po prostu się wyprzedamy, a tego nie chcemy; zwłaszcza, że po części bazujemy na spontaniczności.

Podsumowanie

Wyspy handlowe potrafią być czymś z naprawdę ogromnym potencjałem sprzedażowym – przede wszystkim ze względu na miejsce, w którym się znajdują, a które każdy odwiedza właśnie z nastawieniem wydania pieniędzy (bardzo fajnie byłoby, aby te pieniądze trafiły do nas). Tak naprawdę jednak mogą okazać się zgubne, jeżeli zaprojektujemy je w sposób niewłaściwy i po prostu nieatrakcyjny, a także nie eksponujący naszych produktów w należyty sposób. Pamiętajmy bowiem, że wyspa handlowa to nie tylko przychód, ale też ogromny wydatek – zwłaszcza, jeżeli stawiamy ją w prestiżowej galerii, która ma prawo wymagać od nas płacenia stosunkowo wysokiego czynszu.